Bardzo często nauka języka obcego kojarzy nam się z przyswajaniem nowych słówek, nabywaniem umiejętności komunikowania się w tym języku, możliwością zrozumienia filmu czy książki w oryginale. Ale przyswojenie nowego języka może dać nam o wiele więcej niż to, co wymieniłam wyżej. Nowy język to zupełnie nowe możliwości, do których nie mielibyśmy dostępu, gdybyśmy pozostali jedynie przy naszym języku rodzimym.
Jak pisze prof. Peter Lutzker, „wkraczając w świat języka obcego, młodzi ludzie mają nie tylko nieustanną szansę postrzegania świata z nowej perspektywy, ale także doświadczania własnego języka, kultury i „siebie” z innej perspektywy” (str. 134). Bo nowy język to poniekąd nowy ja; to możliwość eksperymentowania z nową tożsamością. W nowym obcym języku możemy zbudować siebie od nowa, bez oglądania się na to, kim byliśmy do tej pory w dotychczasowym języku i kulturze.
To właśnie ten aspekt nabywania nowego języka był tak ważny dla założyciela pedagogiki waldorfskiej, Rudolfa Steinera. Steiner widział w nauce języków obcych nie tylko ćwiczenie komunikacji, ale przede wszystkim możliwość poszerzania świadomości i wychodzenia poza własną perspektywę kulturową. Choć języki obce często postrzegamy jako kompetencję potrzebną w pracy i codziennej komunikacji, w pedagogice steinerowskiej ich rola jest znacznie szersza. Nauka języka ma tu prowadzić do czegoś głębszego – do lepszego rozumienia innych kultur, do wyjścia poza własne przyzwyczajenia myślowe, do poszerzania horyzontów, do innego odczuwania świata. Język staje się zatem drogą do przekraczania własnej perspektywy.
Nowa perspektywa potrzebuje formy
Widzimy zatem wyraźnie, że wraz z nowym językiem zyskujemy o ile nie nową tożsamość, to z całą pewnością nową perspektywę. A nowa perspektywa domaga się formy ekspresji, przestrzeni, w której uczeń może ją bezpiecznie wypróbować, przetworzyć i uczynić własną. Pisanie kreatywne daje właśnie taką formę. To właśnie w narracji, w tworzeniu postaci, sytuacji i światów możliwe staje się twórcze eksperymentowanie z językiem, a zarazem z samym sobą. W tym sensie pisanie kreatywne wpisuje się w steinerowskie rozumienie edukacji jako procesu angażującego wyobraźnię, uczucia i wolę, a nie jedynie ćwiczącego sprawność językową.
- Czym jest zatem pedagogika steinerowska i dlaczego mówię o niej przy okazji pisania kreatywnego?
- Czym jest kreatywne pisanie?
- Jakie korzyści z pisania kreatywnego płyną dla uczących się języka obcego?
- Jak zaprojektować moduł lekcyjny, podczas którego uczniowie stworzą swoje własne kreatywne opowiadanie w języku obcym?
- Jak oceniać taką twórczą pracę pisemną?
Na te pytania postaram się odpowiedzieć w cyklu artykułów poświęconym wykorzystaniu pedagogiki steinerowskiej przy projektowaniu zajęć z pisania kreatywnego w edukacji językowej. Dziś jego pierwsza odsłona.
Od początku, czyli kilka słów o pedagogice steinerowskiej
Pedagogika waldorfska, zwana również pedagogiką steinerowską, powstała w 1919 roku z inicjatywy Rudolfa Steinera jako alternatywna koncepcja kształcenia oparta na całościowym rozumieniu rozwoju człowieka obejmującego umysł, ciało i sferę duchową. Tym, którzy chcieliby się dowiedzieć nieco więcej o jej założycielu ale także koncepcji samej filozofii pedagogiki waldorfskiej polecam zajrzeć do publikacji, które polecam na końcu tego artykułu. Poniżej wymieniam te elementy pedagogiki steinerowskiej, które znajdują zastosowanie w pisaniu kreatywnym.
Nauczanie holistyczne
Dla Steinera kluczowe było takie kształcenie, w którym dokonuje się całościowy rozwój człowieka. Poprzez całościowy rozumiemy taki, który obejmuje trzy sfery: uczuć, woli i rozumu. Rolą nauczyciela jest zatem takie projektowanie procesu kształcenia oraz poszczególnych aktywności, aby angażować wszystkie te trzy obszary u naszych uczniów, czyli uczucia, wolę i rozum.
Pisanie kreatywnego tekstu również angażuje ucznia na wszystkich trzech poziomach. Uczeń, tworząc fabułę i bohaterów, uruchamia emocje, podejmuje decyzje, rozstrzyga konflikty – a więc angażuje zarówno uczucia, jak i wolę działania. Rozum porządkuje język i strukturę tekstu, uczucia nadają mu autentyczność, a wola pozwala doprowadzić proces twórczy do końca.
Uczenie przez sztukę
Jak pisze Głażewski, artystyczny aspekt procesu dydaktycznego jest w szkołach waldorfskich jedną z głównych zasad organizacyjno-treściowych, przenika lekcje z zakresu wszystkich przedmiotów i przyczynia się do nadania im nowej jakości: zwiększa motywację uczniów, ułatwia i usprawnia przekaz wiedzy i umiejętności oraz wpływa na trwałość ich przyswojenia. Najważniejsze jest jednak wzbogacenie człowieka o wymiar piękna, kreatywności, przeżycia artystycznego. Zajęcia o charakterze artystycznym, szczególne w klasach młodszych, mają się „przyczynić do prawidłowego rozwoju fantazji i kształtowania sfery uczuciowej, powinny umożliwić uczniom emocjonalne przeżywanie świata materialnego i społecznego” (Głażewski str. 32). W centrum tych działań znajduje się wyobraźnia – zdolność tworzenia wewnętrznych obrazów, które stają się podstawą myślenia i ekspresji.
Pisanie kreatywne jest również swego rodzaju sztuką. Wprowadza do lekcji języka obcego element przeżycia estetycznego – pracy z obrazem, rytmem, metaforą, nastrojem. Uczeń nie tylko „produkuje tekst”, ale tworzy coś, co może być piękne, poruszające, osobiste. Taka praca zmienia charakter lekcji: z ćwiczeniowej na twórczą. Język przestaje być wyłącznie narzędziem komunikacji, a staje się tworzywem.
Rola oryginalnych tekstów
W pedagogice steinerowskiej bardzo dużą wagę przykłada się do wykorzystania oryginalnych tekstów kultury w procesie nauczania. Zazwyczaj nauczyciel rozpoczyna proces wychowania od baśni, które dostarczają wielu tematów do rozmów z dziećmi. Od baśni przechodzi się do bajek i opowieści o zwierzętach, później do legend oraz opowieści ze Starego Testamentu.
Również na zajęciach językowych uczniowie czytają książeczki dla dzieci w języku obcym, później tzw. readersy a następnie oryginalne opowiadania, o których wspólnie dyskutują. Są to zatem teksty, które inspirują i stanowią bazę do dalszych rozmów w języku obcym.
W pisaniu kreatywnym oryginalne teksty nie są jedynie materiałem do analizy. Stają się inspiracją i punktem wyjścia do własnej twórczości. Uczniowie mogą dopisywać dalszy ciąg historii, tworzyć alternatywne zakończenia, pisać z perspektywy innego bohatera. Na głębszym poziomie uczą się jednak czegoś więcej – jak budowany jest tekst, jak konstruuje się napięcie, jak język tworzy atmosferę. Oryginalny tekst staje się wzorcem i przewodnikiem.
Żywe słowo
Co ważne, oryginalne teksty, przynajmniej na początkowym etapie edukacji, nie są uczniom czytane, ale opowiadane przez nauczyciela. Dzięki temu nauczyciel może odpowiednio modyfikować język, aby był on jak najbardziej odpowiedni do wieku uczniów. Co więcej, opowiadając historię, nauczyciel cały czas ma kontakt wzrokowy ze swoimi uczniami, co zdecydowanie pomaga wychwycić jakiekolwiek niezrozumienie opowiadanej historii. Uczniowie z kolei mogąc słuchać nauczyciela, który na bieżąco monitoruje sytuację i dostosowuje opowiadaną historię do aktualnej sytuacji, są bardziej zaangażowani w to, co dzieje się w klasie.
Doświadczenie żywego słowa ma również znaczenie dla pisania. Zanim uczeń zacznie tworzyć własny tekst, powinien doświadczyć języka jako opowieści – usłyszeć jego rytm, tempo, naturalność. Słuchanie historii opowiadanej przez nauczyciela buduje wewnętrzne wyczucie narracji. Pisanie staje się wtedy naturalnym przedłużeniem słuchania – odpowiedzią na usłyszaną historię.
Uczenie się jako proces
W pedagogice steinerowskiej nauka to proces, w trakcie którego uczeń zdobywa wiedzę. Na tym filarze oparte jest chociażby nauczanie modułowe, czyli zajęcia z przedmiotów głównych, takich jak język ojczysty, historia, geografia, matematyka, fizyka, chemia czy biologia. Odbywają się one codziennie przez ok. 90 minut w godzinach porannych. Uczeń przez okres od 3 do 4 tygodni zajmuje się zagadnieniami z określonego przedmiotu, dopóki nie będzie miał poczucia, że coś osiągnął. Jak pisze Głażewski, umożliwia mu to „koncentrację na treściach dydaktycznych, sprzyja kontaktowi z materiałem, ekonomice nauczania i koordynacji podstawowych zagadnień w ramach całego curriculum, a także zwiększa efektywność zapamiętywania i pomaga w lepszym rozumieniu problemów” (str. 24) .
Podobnie należy potraktować tworzenie tekstu kreatywnego – jako proces, a nie jednorazowe zadanie domowe. Pisanie może obejmować etap słuchania i czytania inspirujących tekstów, planowania, pierwszej wersji, pracy nad językiem, redakcji i ponownej korekty. Takie podejście uczy cierpliwości, odpowiedzialności za słowo oraz pokazuje, że twórczość nie jest nagłym „natchnieniem”, lecz drogą.
Podsumowanie
Pedagogika steinerowska przypomina nam, że język obcy nie jest jedynie narzędziem komunikacji ani zbiorem struktur do opanowania. Jest przestrzenią rozwoju – intelektualnego, emocjonalnego i twórczego. Jeśli chcemy, by uczeń naprawdę „zamieszkał” w nowym języku, potrzebujemy metod, które angażują nie tylko jego rozum, ale także wyobraźnię i wolę działania. Jedną z takich metod może być pisanie kreatywne – i właśnie jemu przyjrzymy się bliżej w kolejnym artykule.
W tym miejscu warto też zastanowić się jak wygląda nasze doświadczenie z pisaniem kreatywnym w języku obcym: czy traktujemy je jako ćwiczenie, czy jako przestrzeń rozwoju?
Pisząc ten artykuł korzystałam z następujących publikacji:
- Głażewski, M. 2013. „Edukacja wieloraka w szkole steinerowskiej”. W: Pedagogika Przedszkolna i Wczesnoszkolna, 21-46.
- Lutzker, P. 2015. „Practising creative writing in high school foreign language classes”. In: Maley, A. & Peachey, N. Creativity in the English language classroom. 134-141.
