Ostatnio znów mam szczęście do dobrych książek. Czasem to pozycje polecane przez Panie Bibliotekarki (tak jak „Szukając Jane” Heather Marshall), czasem to książka mnie znajduje (tak było z „Między falami” Sary Moss, dzięki której odkryłam inne książki tej Autorki), a czasem uda mi się porwać coś jeszcze nieczytanego z półki nowości. I tak właśnie było…
Kategoria: Blog
Od oceniania produktu do monitorowania procesu, czyli o zmianach na finiszu mojego kursu pisania
Dużo się zmieniło na moim kursie z Pisania kreatywnego w trakcie trwania tego roku akademickiego. O tym, co dokładnie to było możecie przeczytać tutaj. Niewątpliwie to AI była głównym (choć nie jedynym) bodźcem do wprowadzenia zmian. Okazało się bowiem, że AI bardzo precyzyjnie uwydatniła istniejące w nim problemy i poniekąd zmusiła mnie do przemodelowania go,…
Jak zmienił się mój kurs z pisania kreatywnego za sprawą AI
Semestr zimowy, a raczej to jak się zakończył, wymusił na mnie przeprojektowanie mojego ulubionego kursu z pisania kreatywnego, w trakcie trwania którego moi studenci pracują nad swoimi opowiadaniami. Dla ścisłości dodam, że kurs ten jest elementem modułu Praktycznej Nauki Języka Angielskiego i jest skierowany do studentów pierwszego roku filologii angielskiej. Na te pytania odpowiem w…
Pedagogika steinerowska w edukacji językowej: pisanie kreatywne jako przestrzeń rozwoju w języku obcym (cz. 1)
Bardzo często nauka języka obcego kojarzy nam się z przyswajaniem nowych słówek, nabywaniem umiejętności komunikowania się w tym języku, możliwością zrozumienia filmu czy książki w oryginale. Ale przyswojenie nowego języka może dać nam o wiele więcej niż to, co wymieniłam wyżej. Nowy język to zupełnie nowe możliwości, do których nie mielibyśmy dostępu, gdybyśmy pozostali jedynie…
Dziennik kawowy, czyli jak na nowo odnaleźć radość z pisania dziennika
Nowy Rok, Nowa Ja. Daleka jestem od takich noworocznych postanowień. Zmian dokonuje się powoli, krok po kroku. I ja dziś taką niewielką (ale jakże istotną) zmianę chciałabym Wam zaproponować. A dotyczyć ona będzie formatu Waszych dziennikowych wpisów. Jeśli zatem: ten artykuł jest dla Ciebie! Jak natknęłam się na dziennik kawowy? Tegoroczna przerwa świąteczna obfitowała w…
Zimowy reset z piórem w dłoni
Dużo było tutaj ostatnio bardzo konkretnych i bardzo praktycznych materiałów, głównie tych egzaminacyjnych. Pokazywałam krok po kroku jak napisać e-mail egzaminacyjny, list formalny i rozprawkę maturalną. I choć każde z tych zadań wymaga od ucznia umiejętności komunikowania się w języku obcym, to mam wrażenie, że bardzo często w tej pogoni za osiągnięciem maksymalnej liczby punktów,…
Lalka, czyli halloweenowe opowiadanie z dreszczykiem
Październikowe mgliste poranki, coraz ciemniejsze wieczory i pomarańczowe dynie na gankach wyraźnie sugerują, że Halloween zbliża się coraz większymi krokami. Jednak ostatni dzień października to nie tylko czas przebieranek i horrorów klasy B. To także doskonały moment, aby zanurzyć się w mroczny klimat, sięgnąć do pokładów naszej kreatywności i stworzyć historię z dreszczykiem, która sprawi,…
Jesienne pisanie jako sposób na lepsze zapamiętanie idiomów
Ile razy zdarzyło się Wam uczyć nowych słówek, aby po kilku dniach większość z nich po prostu zapomnieć? (I to wcale nie celowo.) Nauka słownictwa potrafi być trudna, żmudna i bardzo często nieefektywna. Listy słówek z ich polskimi odpowiednikami nie chcą nam wejść do głowy, ponieważ są pozbawione kontekstu i nic dla nas tak naprawdę…
Pieszo i beztrosko w nowy rok szkolny
Nowy rok szkolny zbliża się wielkimi krokami. I choć jeszcze w czerwcu wydawało się, że wakacje będą trwać wiecznie, na horyzoncie znów rysuje się szkoła. Co zrobić, aby płynnie i w miarę bezboleśnie przejść od wakacyjnej laby do codziennych wrześniowych obowiązków? Proponuję zacząć… od spaceru. To prosta, a jednocześnie niezwykle skuteczna forma zajęć: pozwala przełamać…
Wakacyjne lektury: „Uzdrowisko” Konrada Chęcińskiego
Wakacje to dla mnie czas, kiedy mogę bez wyrzutów sumienia zatopić się w książkach – najlepiej takich, które pachną latem, słońcem i tajemnicą. Lubię, gdy akcja toczy się w miejscach, które przypominają mi wakacyjne wyjazdy: nad jeziorem, na kempingu, w małym zapomnianym miasteczku. W tym roku długo czekałam na lekturę, która naprawdę mnie wciągnie… aż…









