Jestem tradycjonalistką. Zazwyczaj zabieram ze sobą na wakacje lektury autorów, którzy są moimi stałymi kompanami w podróży, takich jak Henning Mankell, Ian McEwan czy Liane Moriarty. W tym roku zdecydowałam się jednak na same nowości. Były to książki autorek, których coś już wcześniej czytałam lub o których książkach coś słyszałam, ale które nigdy wcześniej nie…
