Nowy Rok, Nowa Ja. Daleka jestem od takich noworocznych postanowień. Zmian dokonuje się powoli, krok po kroku. I ja dziś taką niewielką (ale jakże istotną) zmianę chciałabym Wam zaproponować. A dotyczyć ona będzie formatu Waszych dziennikowych wpisów. Jeśli zatem: ten artykuł jest dla Ciebie! Jak natknęłam się na dziennik kawowy? Tegoroczna przerwa świąteczna obfitowała w…
Tag: refleksja
Zimowy reset z piórem w dłoni
Dużo było tutaj ostatnio bardzo konkretnych i bardzo praktycznych materiałów, głównie tych egzaminacyjnych. Pokazywałam krok po kroku jak napisać e-mail egzaminacyjny, list formalny i rozprawkę maturalną. I choć każde z tych zadań wymaga od ucznia umiejętności komunikowania się w języku obcym, to mam wrażenie, że bardzo często w tej pogoni za osiągnięciem maksymalnej liczby punktów,…
Jesienne pisanie jako sposób na lepsze zapamiętanie idiomów
Ile razy zdarzyło się Wam uczyć nowych słówek, aby po kilku dniach większość z nich po prostu zapomnieć? (I to wcale nie celowo.) Nauka słownictwa potrafi być trudna, żmudna i bardzo często nieefektywna. Listy słówek z ich polskimi odpowiednikami nie chcą nam wejść do głowy, ponieważ są pozbawione kontekstu i nic dla nas tak naprawdę…
Jak zwolnić na urlopie, czyli o mocy uważnego spaceru z piórem w dłoni (cz. 4)
Bądź tam, gdzie stąpają właśnie Twoje stopy. (powiedzenie) Bardzo często, kiedy myślimy o praktykowaniu uważności, wyobrażamy sobie ćwiczenia oddechowe lub medytację. Dla mnie jednak uważność nierozerwalnie łączy się z byciem w naturze. Przyroda, jak żadne inne miejsce, pozwala nam się chwilowo odłączyć od atakujących nas bez przerwy bodźców: szumu urządzeń elektronicznych, ciągłych powiadomień, telefonów, przychodzących…
Wiosna wystartowała, czyli 5 pomysłów na wiosenne wpisy dziennikowe
Wiosna dla każdego z nas zaczyna się inaczej. Każdy z nas dostrzega jej początek w inny sposób. Jedni zwracają uwagę na symbole wiosny widoczne w naturze: żywą, wręcz fluorescencyjną barwę kwitnącej forsycji, fiolet krokusów, czerwień tulipanów czy ciepły, słoneczny odcień żonkili. Ktoś inny poczuje wiosnę, kiedy dostrzeże pierwsze nieśmiałe zielone listki na nagich jeszcze gałązkach…
W stronę światła, czyli na półmetku zimy
Odszedł styczeń, nadszedł luty. Jak szybko! Luty od pewnego czasu to dla mnie okres wyczekiwania na światło. A dziś przecież mamy Imbolc, czyli święto światła. Okazja, aby celebrować wygraną światła i stopniowe odchodzenie zimowego mroku. Jeszcze nie ma siódmej a na moim biurku już pali się świeca. Ma korzenny zapach, ale nie na tyle intensywny,…
O czym pisać w dzienniku, czyli Journal writing w edukacji językowej (cz. 3)
Koniec semestru zbliża się wielkimi krokami. A wraz z nim nadszedł czas, kiedy zabieram się za lekturę studenckich dzienników. Jest to zatem idealny moment, aby powrócić do rozpoczętego przeze mnie cyklu artykułów na temat wykorzystania dzienników (journal writing) w edukacji językowej, które traktowały kolejno o powodach oraz korzyściach z prowadzenia dziennika w języku angielskim. Dziś…
Zanim powiesz: Szczęśliwego Nowego Roku!
Już niedługo, bo za kilka godzin, niebo ponownie rozbłyśnie od blasku fajerwerków a wokół nas wybrzmiewać będą życzenia Szczęśliwego Nowego Roku. Mgła. I szarość. Widoczność zaledwie na kilka metrów. I ona, tonąca w morzu mgieł – Chatka Górzystów. Wiosną i latem ledwie widoczna wśród tłumów odpoczywających tu turystów. Zimą niekwestionowanie góruje na Hali Izerskiej. Dziś…
Co kryją szuflady starego kredensu, czyli kolejny pomysł na autobiografię
Fajansowa cukiernica, stary album ze zdjęciami, sczerniała od starości szkatułka skrywająca w swoim wnętrzu nienoszoną już dziś przez nikogo biżuterię. To właśnie te przedmioty oraz związane z nimi wspomnienia mogą stać się doskonałym punktem startowym do opowiedzenia naszej osobistej historii. Synchroniczność ma naprawdę niesamowitą moc. Kiedy rankiem 10 listopada, chwilę przed ósmą rano, siedziałam przy…
Zacznijmy od małych rzeczy, czyli o czym pisać w listopadzie
Listopadowy ranek. Mgła unosząca się nad polem. Delikatne pajęczyny oplatające rosnące w trawie byliny. Wszystko wygląda tak, jakby pochodziło z jakiejś innej magicznej krainy. Wcale nie strasznej ani halloweenowej, ale takiej, która zapewnia spokój swoim mieszkańcom. I te kolory – rozmyte, łagodne, w odcieniach szarego, brązowo-pomarańczowego, delikatnej zieleni oraz przybrudzonej bieli. Piękno tego krajobrazu polega…









